Konopne Brownie – czyli przepis na miazgę
Przyznam się szczerze, że nie przepadam za czekoladą w większości jej postaci. Nie lubię tabliczek ani batoników, a w szczególności nie lubię lodów czekoladowych. Niemniej
Waporyzacja, czyli inaczej odparowywanie konopi zyskało na popularności w ciągu ostatnich kilku lat, podobnie jak e-papierosy. Co to dokładnie jest waporyzacja. Czy jest bezpieczna? W tym artykule pomożemy oddzielić fakty od fikcji.
Zasadniczo waporyzacja polega na ogrzewaniu suszu roślinnego bez jego spalania. Ciepło uwalnia składniki aktywne do pary wodnej, która jest następnie uwalniana do powietrza w postaci drobnej mgiełki wytworzonej przez urządzenie do odparowywania – waporyzatora. Dym nie powstaje, ponieważ nie zachodzi spalanie.
Z ostatnich badań wynika, że ludzie, którzy wapują susz konopny, postrzegają tą metodę za znacznie bezpieczniejszą i mniej szkodliwą dla ich zdrowia niż palenie.
Co mówią naukowcy? Czy waporyzacja zmniejsza spożycie potencjalnie szkodliwych toksyn, takich jak smoła, amoniak i innych substancji rakotwórczych, które występują w dymie? Badania prowadzone przez lata wykazały, że odparowywanie wytwarza znacznie mniej związków rakotwórczych niż palenie. Pomimo tego, że dym konopny jest mniej toksyczny niż dym papierosowy, wdychanie jakiegokolwiek produktu spalania nie jest pożądane – każdy rodzaj dymu zawiera gazy i cząstki stałe, które mogą powodować podrażnienie płuc i problemy z oddychaniem. W rzeczywistości ponad 100 toksyn i szkodliwych związków uwalnianych jest podczas palenia konopi.
Do udziału w jednym z pierwszych badań nad waporyzacją zaproszono 18 osobników. Każdy z badanych palił jedną z trzech odmian o różnej mocy THC (1,7%; 3,4%; 6,8%). Następnie zmierzono poziom delta-9-THC we krwi i tlenku węgla w wydychanym powietrzu. Podczas gdy poziomy we krwi nie różniły się znacząco, o tyle poziom wydalonego tlenku węgla był znacznie mniejszy, gdy stosowano waporyzację. Oznacza to, że wpływ na układ oddechowy jest o wiele mniejszy!
Waporyzacja jest chętnie stosowana przez osoby zaczynające swoją przygodę z konopiami, ponieważ para jest znacznie mniej gryząca niż dym. To samo dotyczy pacjentów medycznych, którzy często nie mogą (i nie powinni!) palić, dlatego znajdują ulgę w inhalacjach. Natomiast koneserzy tematu wśród korzyści zgłaszają lepszy, wyraźniejszy smak, większą oszczędność suszu i większą dyskrecję przy stosowaniu – zapach dymu jest o wiele mniejszy niż przy paleniu.
Zgłaszane wady dotyczą raczej samych urządzeń, a nie metody. Do najczęściej zgłaszanych należą: ustawienia parownika, przygotowanie konopi (susz musi być dobrze zmielony), oczekiwania na podgrzanie parownika i czyszczenia po każdym użyciu. Poza nieco uciążliwym procesem dbania o urządzenie dochodzi kwestia ceny, ponieważ wiele z tych urządzeń, zarówno stacjonarnych, jak i przenośnych, jest dość drogich. Warto jednak rozważyć zakup, ponieważ waporyzatory zmniejszają zużycie suszu.
Przyznam się szczerze, że nie przepadam za czekoladą w większości jej postaci. Nie lubię tabliczek ani batoników, a w szczególności nie lubię lodów czekoladowych. Niemniej
W ostatnim czasie olej konopny zyskuje coraz większą popularność. Możemy go spotkać nie tylko w gastronomii, medycynie naturalnej, ale również w kosmetykach do pielęgnacji skóry.
Pare dni temu byłem świadkiem ciekawej rozmowy kilku dorosłych i wydawałoby się światowych osób na temat konopi. Osoby te pomimo różnego wieku powielały i utrwalały
Według najnowszych badań osoby, które przeszły przeszczep wątroby, nie muszą się obawiać zażywania marihuany po zabiegu. Badania, opublikowane w czasopiśmie Clinical Transportation oparto na badaniach
Już w starożytności, rzymski komediopisarz Terencjusz, stwierdził, że „ilu ludzi, tyle opini”. W przypadku konopi jest nieinaczej. Zapytaj kilkanastu palaczy o ich ulubione odmiany, a
Kannabidiol, czyli CBD, jest drugim najczęstszym kannabinoidem występującym w marihuanie. W przeciwieństwie do jego euforycznej siostry, THC (lub tetrahydrokanabinolu), CBD działa na chłodno, oferując relaksujące,