Dlaczego nie ma więcej szczepów CBD i dlaczego to się wkrótce zmieni

Dlaczego nie ma więcej szczepów CBD i dlaczego to się wkrótce zmieni

Źródło Zdjęcia: unsplash

Dziesięć lat temu potrzeba było zespołowego wysiłku hodowców, badaczy, hodowców i naukowców, aby zidentyfikować kilka pozostałych odmian o wysokiej zawartości CBD i dopasować je do hodowców, którzy chcieliby zaryzykować na ówczesnym mrocznym kannabinoidzie. Następnie, musieli przekonać nastawionych na zysk nabywców dyspozytorni, aby zaopatrzyli swoje półki w odmiany, które nie dają ci haju.

Nic dziwnego, że te wysiłki spotkały się z dużym początkowym sceptycyzmem. Ale potem szybko okazało się, że szczepy bogate w CBD przemawiają do wielu ludzi, szczególnie tych, którzy szukają leczniczych korzyści z marihuany bez żadnych skutków odurzających – w tym do ciężko chorych dzieci.

Powód tego wszystkiego

Najwcześniejsi pionierzy ogrodnictwa konopi indyjskich (około 10 000 lat temu), choć nowi w samym rolnictwie, z pewnością byliby w stanie wykorzystywać hodowlę selektywną do wzmacniania pożądanych cech z pokolenia na pokolenie. Jeśli nic innego, to po prostu przez wycinanie roślin, które słabo rosły w ciągu sezonu i sadzenie nasion z upraw, które kwitły.

Więc jakie są pożądane cechy, jeśli chodzi o uprawę marihuany?

Hodowcy chcieliby mieć rośliny, które rozwijają się w lokalnym klimacie, w tym odporność na pleśń, choroby, owady i suszę. Ale to tylko w celu zapewnienia niezawodnych dostaw.

Sensem tego wszystkiego jest potencja, a na długo przed pojawieniem się nowoczesnej nauki, najbardziej obserwowalnym i dokładnym sposobem oceny potencji było spożycie części swoich zbiorów i sprawdzenie, jak wysokie są twoje zbiory. A to wszystko w zasadzie każdy hodowca konopi musiał kontynuować aż do około dziesięciu lat temu, kiedy to laboratoria analityczne stały się szeroko dostępne w Kalifornii i innych stanach z legalną medyczną marihuaną.

Okazuje się, że lecznicze i psychoaktywne działanie danej odmiany marihuany zależy od złożonej interakcji kannabinoidów, terpenów i flawonoidów, które badacz Ethan Russo nazwał efektem entourage. W 2006 roku Russo poprowadził zespół, który opublikował fascynującą pracę zatytułowaną „Analizy fitochemiczne i genetyczne starożytnych konopi indyjskich z Azji Środkowej”, która zawiera abstrakt otwierający się jak coś z Indiany Jonesa.

Grobowce w Yanghai niedaleko Turpanu, w Autonomicznym Regionie Sinkiang-Ujgur, w Chinach, zostały niedawno wykopane w celu odsłonięcia 2700-letniego grobu szamana kaukaskiego, w którego skład wchodziła duża skrytka konopi, doskonale zachowana przez warunki klimatyczne i warunki pochówku„.

Próbki były tak „wspaniale zachowane”, że Russo i jego zespół był w stanie poddać je testom laboratoryjnym i stwierdził za pomocą chromatografii gazowej, że 2.700-letnia skrytka szamana okazała się „wysokotemperaturową odmianą marihuany, której CBD jest tylko niewielkim składnikiem”.

Nieznany Cannabinoid

To nie było tak, że starożytni palacze marihuany mieli to za CBD, po prostu nie wiedzieli, że coś takiego istnieje. Związek ten został odizolowany w laboratorium dopiero w 1940 roku i długo po tym pozostawał nieznany, głównie dlatego, że nie dostje się do niego zauważalnego haju.

Od lat 80. ubiegłego wieku badania wskazują na potencjał CBD w leczeniu bólu, bezsenności, mdłości, lęku, spastyczności, SM, Alzheimera, raka, zaburzeń drgawkowych i wielu innych poważnych schorzeń. Ale dla ogółu społeczeństwa było to zupełnie nieznane – a ponieważ CBD faktycznie działa na rzecz łagodzenia wysokiego poziomu THC, hodowcy konopi nieświadomie hodowali go z puli genów konopi przez 10.000 lat.

Kiedy w 2007 roku otwarto Steep Hill Lab w Oakland, pierwsze komercyjne laboratorium medyczne zajmujące się badaniem marihuany w Stanach Zjednoczonych stwierdziło, że testowane przez nie kwiaty marihuany wynosiły średnio ponad 15% THC, ale tylko jedna na każde 600 próbek osiągnęła 4% CBD.

Poszukiwanie CBD

W 2010 r. dziennikarz Fred Gardner (redaktor O’Shaughnessy’s: The Journal of Cannabis in Clinical Practice) i autor Martin Lee (Smoke Signals, Acid Dreams) współtworzyli projekt CBD, niekomercyjną placówkę edukacyjną dla lekarzy, naukowców, hodowców, laboratoriów badających konopie indyjskie, pacjentów i sprzedawców detalicznych zainteresowanych poznaniem medycznej użyteczności CBD.
Dzięki latom uważnych badań i sprawozdawczości w pełni zrozumieli, że CBD ma istotne zalety terapeutyczne, ale znalezienie konopi bogatych w CBD na podziemnym rynku było praktycznie niemożliwe. Dlatego też połączyli siły z Steep Hill Labs i Harborside Health Center (wówczas największym w kraju sprzedawcą marihuany medycznej), aby natychmiast rozpocząć oznaczanie każdej próbki, która testowana wykazała wysoką zawartość CBD. Projekt CBD spotykał się wtedy z hodowcą i pracował nad tym, aby upewnić się, że ich konkretna odmiana rozmnożyła się i dotarła do pacjentów, którzy mogliby na tym skorzystać.

Większość z tych hodowców zrozumiała, że ich szczepy spadkowe mają unikalne właściwości, ale nie wiedziała dlaczego – włączając w to Lawrence’a Ringo, zmarłego właściciela Southern Humboldt Seed Collective. Ringo zaczął uprawiać marihuanę jeszcze jako nastolatek, a 40 lat później stał się pierwszym kalifornijskim hodowcą roślin, który ustabilizował bogatą w CBD odmianę ze swoim ukochanym Sour Tsunami.
W 2015 roku, Dr. Sanjay Gupta-CNN’s Chief Medical Officer doniósł o Stanley Brothers w Kolorado, którzy odnieśli ogromny sukces w leczeniu zaburzeń napadów pediatrycznych swoją odmianą o wysokiej zawartości CBD Charlotte’s Web, nazwaną dla ich najbardziej znanego pacjenta.

Weźmy przypadek [sześcioletniej] Charlotte Figi, którą spotkałem w Kolorado” – powiedział Gupta, przedstawiając swój mea culpa na temat medycznej konopi. „Zaczęła mieć napady wkrótce po urodzeniu. W wieku 3 lat miała 300 na tydzień, mimo że brała siedem różnych leków. Medyczna marihuana uspokoiła jej mózg, ograniczając napady do 2 lub 3 na miesiąc.”

To po tym, jak biedna dziewczyna zniosła pięć lat nieudanych koktajli farmaceutycznych i serii strasznie bolesnych zabiegów, które sprawiły, że nie mogła chodzić, mówić ani jeść.

Nic więc dziwnego, że gdy tylko zobaczyli tę niesamowitą historię o CNN, inne rodziny borykające się z podobnymi okolicznościami zaczęły agitować o dostęp do CBD. Po drodze, reszta świata wtajemniczyła się w tajemnicę, że jest dużo więcej w marihuanie niż tylko THC. CBD jest teraz oficjalnie „modne”, ale prawie dziesięć lat po założeniu Projektu CBD, nadal istnieje względny brak odmian bogatych w CBD.

Chociaż to się szybko zmienia.

Hemperium Kuntr Atakuje

Z naukowego punktu widzenia, roślina, którą palisz, aby się upalić i roślina, której używasz do wyrobu liny, to ten sam gatunek. Ale zgodnie z prawem, konopie są zdefiniowane jako roślina Cannabis sativa, która wytwarza mniej niż 0,3% THC w przeliczeniu na suchą masę – bez względu na to, ile CBD (lub innych kannabinoidów) produkuje.

Ale poczekaj, czy to oznacza, że każdy, kto zarejestruje się w swoim stanie, może legalnie uprawiać konopie, które mają 15% CBD i wyglądają jak każda inna pączkująca żywiczna roślina sinsemilla? Pewnie, że tak. A jeśli mi nie wierzysz, oto nowa definicja konopi, z ustawy rolnej z 2018 roku, z dodanym przeze mnie akcentem:

(1) HEMP.- Termin „konopie” oznacza roślinę Cannabis sativa L. i każdą część tej rośliny, łącznie z jej nasionami i wszystkimi pochodnymi, ekstraktami, kanabinoidami, izomerami, kwasami, solami i solami izomerów, rosnącymi lub nie, o stężeniu tetrahydrokanabinolu delta-9 nie większym niż 0,3 procent w suchej masie.

Andrew Gruver jest szefem firmy Tweedle Farms w Oregonie, sprzedawcy detalicznego kwiatów konopi o wysokiej zawartości CBD, który obecnie dostarcza 15 różnych odmian do (prawie) wszystkich 50 stanów.

Są pewne odmiany konopi, które dla mnie są całkiem nie do odróżnienia od wysokiej jakości konopi na wolnym powietrzu, poza brakiem THC„.

Jego ulubionym w tej chwili jest Sour Space Candy, potomek Lawrence’a Ringo z oryginalnym Sour Tsunami o zawartości 16,52% CBDA i .08% THC.

Jest głośny, żywiczny, i dobrze smakuje”, mówi Gruver. „Poza tym, jest wysoki w terpinolenie, którego wiele szczepów konopi nie ma. Konopie zazwyczaj wykazują wysoki poziom mircenu, kariofilenu, a może trochę pinenu. Ale mamy też bardzo ciekawe terpeny, takie jak bisabolol, farnezen, walencen„.

Inne jego ulubione odmiany to Hawaiian Haze z Oregonu CBD, Berry Blossom z HGH i Kush Hemp z Sovereign Fields. A dopiero zaczynamy.

Poszukiwania marihuany o wysokiej zawartości THC sięgają tysiącleci, ale obecna eksploracja bogatej w CBD hodowli marihuany pozostaje w powijakach.

______________
Nasiona konopi o różnym stężeniu THC i CBD znajdziesz na panpestka.pl
2020-12-03 16:20:00

Ten post ma jeden komentarz

Dodaj komentarz