Wolne miasto Christiania – Autonomia wewnątrz stolicy

Wolne miasto Christiania - Autonomia wewnątrz stolicy

Kiedy wspominam ludziom o Christianii, to większość z nich nie wie o co chodzi. Ludzie co wiedzą to Ci, którzy tam byli. Zanim tam pojechałem to nie rozumiałem, dlaczego tak jest, ale będąc tam stało się to oczywiste. Kiedy byłem nastolatkiem mój kolega opowiedział mi o nietypowym miejscu w stolicy Danii, w którym można “legalnie” kupić zioło i hasz. Rok później powiedział mi, że jedzie tam na parę dni i mogę się z nim zabrać. Odpowiedz z mojej strony była oczywista.

Czym jest „wolne miasto”?

“Wolne miasto Christiania” to tylko pewna część dzielnicy Kopenhagi o nazwie Christianshavn. Jest ona osobną częścią miasta. Wygląda inaczej i funkcjonuje w zupełnie inny sposób. Kiedy wysiadasz na stacji metra i wychodzisz na powietrze, wygląda to tak jak większość przystanków w tym mieście. Otoczona marketami spożywczymi, agencjami nieruchomości oraz małymi punktami gastronomicznymi, dzielnica mieszkalna pełna okien i balkonów. Kiedy już zbliżamy się do wejścia do celu, mijamy jeden z najbardziej charakterystycznych punktów, czyli Kościół Najświętszego Zbawiciela. Piękna budowa, wysoka na 90m, którą charakteryzuje spiralna wieża, przyozdobiona złotem, na szczycie, której znajduje się piękna lśniąca kula, na której stoi człowiek z flagą. Kiedy go już mijamy, po przeciwnej stronie ulicy, za skrzyżowaniem znajduje się jedno najsłynniejszych wejść do “wolnego miasta”. Widzimy mural, na którym jest wielkie zielone drzewo, obok, którego jest chodnik zakończony dosłownie furtką. Jak przez nią przejdziemy, po prawej zobaczymy rząd rowerów a po lewej budynek, na którym namalowane są różne informacje dotyczące tej części miasta. Idąc do końca prosto tą uliczką, na samym jej końcu zobaczymy słynną bramę do Chrystianii, czyli dwa “totemy” a nad nimi jej nazwa. Kiedy pójdziemy naturalnym torem zaczniemy mijać uliczne stoiska, na których znajdziemy biżuterię, ubrania, pamiątki, akcesoria związane z marihuaną oraz pierwsze punkty gastronomiczne, których jest bardzo wiele w tej części. Za nimi widać wąską uliczkę, nad którą rozwieszone są kolorowe flagi. Tam znajduje się większość stoisk, które sprzedają marihuanę i haszysz.

Kiedy byłem tam po raz pierwszy zrobiło to na mnie niesamowite wrażenie. Natomiast kiedy pojechałem tam pracować i mieszkać, miałem już za sobą doświadczenia w Holandii oraz Stanach Zjednoczonych. Muszę powiedzieć, że wyglądało to słabo na pierwszy rzut oka. Stoiska bardzo często wyglądające jak w Polsce na ryneczku we wczesnych latach 90’tych. Nie raz to namiocik piwny, postawiony nad ułożonymi europaletami, przykrytymi kocem, a na nie wyłożone worki z ziołem i luzem położone duże kości haszu. Zdarzyło mi się czasem nawet zobaczyć gościa, który na dwie puste skrzynki po piwie położył kawałek deski a na niej dwa olbrzymie bloki haszu i na tym koniec (co śmieszne to on często miał najlepszy haszysz). Powód, dla którego nie podobało mi się to podejście, to fakt, że Dania to kraj o dużej wilgotności powietrza. I tak leżał sobie i gnił i pleśniał “dobry” sort. Powiedziano mi, że schodzi tak szybko, że nie ma to znaczenia. Jednak, przekonałem się, że nie jest to do końca prawda. O ile jakość nie spada do zera, to po jakimś czasie w takich warunkach traci jakąś niewielką część swoich oryginalnych właściwości. Są stoiska, w których przechowywana jest marihuana w pojemnikach.

Prawda jest też taka, że ze względu na obowiązujące przepisy, ciężko jest to inaczej tam zorganizować. Dostępne są tam wszelkie produkty związane z konopiami. Można nabyć susz wielu odmian, różnego rodzaje haszysze, Oleje CBD, Oleje THC, Ekstrakty typu “dabs”, Ciasteczka i słodycze zawierające THC, gotowe do palenia skręty. Marihuana i Haszysz są dość chodliwym towarem więc ich cena jest stosunkowo niska. Inne produkty jednak są dość drogie. Regulacje prawne dotyczące marihuany ciągle się zmieniają w Danii. Teoretycznie Christiania rządzi się swoimi prawami niezależnymi od tych ustanowionych przez rząd, ale w praktyce różnie to wygląda. Ilość tych stoisk z konopiami jest naprawdę bardzo duża. Ciągną się przez cała ulicę i okupują powierzchnię małego placyku na jego poboczu.

Jedno na co zalecam uważać to gatunek, który się kupuje. Bardzo często, dilerzy sami nadają nazwy odmianom, ponieważ sami nie wiedzą co dokładnie mają. Nie znaczy, że zawsze tak jest, ale bardzo często tak to wygląda. Na początku, kiedy zauważyłem taki stan rzeczy, zacząłem stosować następującą metodę wyboru. Przechodziłem i przyglądałem się odmianom, nie nazwą, ale szukałem jasnego pełnego kryształów suszu. Przechodziłem po paru stoiskach, wąchałem te, które dobrze wyglądały a następnie wybierałem tą, której zapach mi odpowiadał najbardziej. Zazwyczaj nie zawodziłem się. Po czasie poznałem parę osób i dostałem polecenie od lokalnych palaczy, by zawsze kupować G13 Haze od jednego dilera. Jest tego tam naprawdę tak dużo, że nie wszystko będzie dobrej jakości, ale można znaleźć naprawdę niezłe perełki.

Elementy oryginalnej kultury

Christiania to jednak nie tylko Marihuana. Jest to miejsce znane w Danii z wielu elementów. Odbywa się tam wiele koncertów. Najgłośniejsze to te nadworne. Występują tam największej sławy światowi wykonawcy. Obywa się tam też wiele kameralnych koncertów wewnątrz niektórych budynków. Każdy z nich ma swój unikalny klimat. Znajduje się tam wiele punktów gastronomicznych, mam na myśli budki z jedzeniem, najczęściej typu fast food. Są tam dwie wspaniałe restauracje. Jedna wegetariańska o nazwie Morgenstedet. Jest ona prowadzona przez hipisów i jest ona dość tania. Jedzenie jest unikalne i bardzo wysokiej jakości. Miejsce ma swój klimat i wspaniały ogródek. Druga restauracja to bardzo elegancka Noma. W niej możecie skosztować kuchni skandynawskiej w nowoczesnym wydaniu. Bardzo piękne wizualnie miejsce. Dla miłośników barów jest dość spory wybór miejsc, w których można usiąść, napić się alkoholu i zapalić. Zazwyczaj są one dość pełne i ciężko o miejsce w ich pobliżu. Jednak miejsc do siedzenia nie brakuje. W całej dzielnicy jest pełno “miejscówek”. Można usiąść nad wodą, gdzie znajduje się mnóstwo ławek. Jeżeli wybierzecie się na spacer to znajdziecie wiele specjalnie skonstruowanych miejsc, w których można poczuć się kameralnie pomimo, iż są one publiczne. Dla ludzi uprawiających sporty ekstremalne jest tutaj skate park, którego część jest indoor a część jest na zewnątrz. Cały pokryty jest w genialne graffiti. Odbywają się tam różnego rodzaju warsztaty artystyczne, organizowane aktywności i wystawy sztuki, pokazy filmów. Jest to piękne unikalne miejsce, które po prostu warto zwiedzić w całości pieszo. Znajdziecie niesamowite domy, które zostały zbudowane przez mieszkańców. Niektóre, przypominają domy Hobbitów z powieści Tolkiena, inne to przebudowane łodzie dokowane na nabrzeżu, jeden z najsłynniejszych z nich zbudowany prawie w całości ze starych okien. Naprawdę każda część jest bardzo oryginalna i przez to w jakiś sposób ujmująca.

Zdecydowanie warto odwiedzić Christianię

Kiedyś dziwiło mnie, że nie jest to tak znane miejsce, ale kiedy tam byłem zrozumiałem, dlaczego. Nie jest to komercyjne turystycznie miejsce. Odnoszę wrażenie, że cała Dania jako kraj taka jest. Nie zrozumcie mnie źle, posiadają oni pełno atrakcji, Lego Land, Muzeum Carlsberg, Tivoli, Muzeum Andersena i wiele innych zawiązanych ze swoją bogatą historią. Mają wspaniałe parki, oryginalną architekturę i świetną gastronomię. Bądźmy jednak szczerzy pogoda nie jest tam najlepsza a ceny stosunkowo wysokie. Ceny są takie, głównie ze względu na średnie wysokie zarobki Duńczyków. Jeżeli, ktoś jest kreatywny to można tam spędzić super czas na naprawdę niskim budżecie. Nie jest to typowe miejsce turystyczne. Mieszka w tym kraju wiele obcokrajowców z wszystkich stron świta. Jest to za sprawą naprawdę socjalnego systemu edukacyjnego i specyficznego rynku pracy. Jest to jednak miejsce, które warto odwiedzić, jeżeli ma się tylko taką możliwość. Christiania jest miejscem bardzo oryginalnym w kulturze europejskiej. Warto zajrzeć na parę dni zobaczyć jak się tam klimaci. Każdy palacz, który się tam wybierze na pewno nie będzie żałował.

2021-02-11 00:32:51

Dodaj komentarz